Duchowa podróż po Japonii

„W Japonii, czyli w domu”
Rebecca Otowa

japonia czyli w domu

Czytanie jest jedną z moich największych przyjemności, dlatego nigdy nie przegapię okazji, aby powiększyć swoją biblioteczkę. Niestety szybujące w górę ceny książek sprawiają,że jeśli nie chcę zbankrutować, zmuszona jestem polować na okazje. Podczas jednego w wypadów do sklepu wpadł mi w oko dział z przecenionymi książkami i zanim się obejrzałam już stałam obok i przeglądałam dostępne tytuły. Szczerze mówiąc nie było nic ciekawego i miałam już iść dalej. Nagle jednak mój wzrok przykuła jedna okładka i w następnej sekundzie znalazła się ona w moim koszyku. Wsadziłam ją bez zastanowienia, ponieważ wyjątkowo lubię czytać książki opisujące inne kraje, kultury ( nie muszą to być książki stricte podróżnicze), a plusem był fakt, iż tematem było państwo o którym uwielbiam czytać! Japonia jest krajem, który wyjątkowo mnie fascynuje. Zaczynając od kuchni, kultury, historii a kończąc na ludziach, którzy tam mieszkają- wszystko wydaje się tak inne od tego co mnie otacza. To już odruch, gdy tylko zobaczę książkę o tej tematyce, automatycznie ląduje ona w moim koszyku.

Wracając jednak do samej książki to uważam, że to ciekawa pozycja, jednak trzeba nadmienić, że nie jest to klasyczna książka podróżnicza. Rebecca Otowa to kobieta, która zakochała się w Japończyku, wyszła za niego i od ok 30 lat mieszka i zarządza ponad 300 letnim domem na japońskiej wsi niedaleko Kioto. Opisuje ona swoje codzienne życie, niektóre aspekty kultury i mentalności Japończyków oraz przede wszystkim proces asymilacji jaki musi przejść człowiek budujący nowe życie w kraju o kompletnie innej mentalności i kodeksie zachowań niż ten,w którym się wychowało. Jest to trudny proces dający czasem uczucie wyobcowania i frustracji. Czytając książkę można wyczuć dumę autorki. Udało jej się wpasować do środowiska w którym żyje pozostając sobą. Kocha Japonię i szanuje jej kulturę.

Książka składa się z krótkich rozdziałów opowiadających o codziennym życiu autorki, zawierających jej przemyślenia i elementy kultury japońskiej. Jest to ciekawe, ponieważ zazwyczaj książki podróżnicze (w każdym razie te, które ja czytałam), lub tego typu, są napisane przez osoby „z zewnątrz”, które interesują się Japonią, przebywały tam przez określony czas, ale tak naprawdę nigdy nie stały się częścią tamtego społeczeństwa, które zachowuje duży dystans w stosunku do obcokrajowców.

Ciekawą częścią książki były rysunki przedstawiające niektóre z elementów opisywanych w danym rozdziale, np sposób działania tradycyjnego stolika kotetsu; oraz zdjęcia, które zawsze są miłym dodatkiem.

Podsumowują polecam tą książkę każdemu, a zwłaszcza osobom zainteresowanym Japonią. Czyta się ja naprawdę szybko i przyjemnie, spokojnie można ją pochłonąć w jeden wieczór( posiada coś ok. 180 stron dość dużą czcionką).

Ocena ogólna: 7/10

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Uwielbiam czytać książki podróżnicze! Z każdą kolejną kartką przenoszę się w inny świat. Marzy mi sie Japonia, także chętnie przeczytałabym opisywaną tutaj książkę :)
    Narazie skończyłam „Swoją drogą…” Tomka Michniewicza i serdecznie polecam! Kilka słów o książce wrzuciłam zresztą na mojego bloga. Pozdrawiam!

    Lubię to

    1. almosttraveler pisze:

      cieszę się, że podobał Ci się wpis :) Japonia to też moje marzenie! Na pewno zajrzę do polecanej w komentarzu książki :)

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s