Sobota 1 sierpnia

Ostatni dzień Woodstocka spędziłyśmy na oddaniu krwi i zwiedzaniu wioski ASP oraz Greenpeace.
W tym roku krwiodastwo obchodziło dziesięciolecie bycia na Woodstocku.  Przez to oprócz pliku czekolad o różnym smaku, rozdawali koszulkę, torbę, bilet na darmowy posiłek i napój. Dla tych którzy chcieli, a nie mogli oddać krwi, była przygotowana czerwona opaska na rękę – nazwaną przez Martę opaską hańby.
Tego dnia był okropny upał, więc długo nie chodziłyśmy. Zwłaszcza, że wraz z skokiem temperatur, spadł komfort zapachowy (tak, tak toi toie dały o sobie znać).
Wieczorem wróciliśmy na koncert Lemon. Igor Herbut doskonale wpasował się w klimat pokojowej wioski Kryszny:)

image

image

image

image

image

A tak wyglada jedzenie u Krysznowców

image

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s