Dzień 4, 5 i 6

W tym tygodniu skonczyłyśmy zwiedzać północną część Islandii. Wydostanie się z niej było nie lada wyzwaniem. Zdarzyło się stać długo w deszczu i wietrze, czekając na autostopową okazję. Chwilami traciłyśmy nadzieję, zwłaszcza na wschodzie, gdzie wioski to trzy domy na krzyż, a owce bez krępacji skubią trawę na środku drogi. Nawet jakbyśmy chciały kupić bilet autobusowy jest to niemożliwe. W tych rejonach nic nie jeździ… Na szczęście udało się i po całym dniu stopowania wylądowałyśmy w Vik, małej wiosce na południu, słynącej z czarnej plaży- jednej z najpiękniejszych na świecie:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s