Dzień 11

Kolejny dzień spędziłyśmy na odkrywaniu zakamarków Islandii. Tym razem wyruszyłyśmy na poszukiwanie gorącej rzeki. Droga do niej chodź kręta i momentami stroma, dostarczała nam przepieknych widoków. Wokół nas, z gór, wydobywały się kłębki pary. Chyba znalazłyśmy miejsce, gdzie Ziemia oddycha (a jej oddech ma zapach gotowanego jajka ;)).
Po pewnym czasie dotarłyśmy do gorącej rzeki. Po ilości turystów oraz miejscowych widać było,że jest popularne miejsce. Na szczęście udało nam się zdobyć kawałek miejsca dla siebie i wylegiwać w naprawdę gorącej rzece. Tak z dwie godziny… Dookoła nas tylko góry oraz szum rzeki…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s