7 emocji Islandii

W psychologii  każdy z nas ma sześć podstawowym emocji, które odczuwamy na co dzień. Są to gniew, strach, smutek, radość, wstręt i zaskoczenie. Z ich mieszanki powstają nowe, wyższe uczucia, bardziej skomplikowane, jak chociażby miłość. Każde nowo poznane miejsce wywoływa w nas wszystkie te afekty, sprawiając, że właśnie ten zakątek planety zapamiętujemy. Nie inaczej było z Islandią, która wzbudza w każdym wyjątkowo wybuchowy koktajl uczuciowy, odsłaniając nam  różne twarze.

1. Melancholia

W każdej podróży nadchodzi taki dzień kiedy siada się z kubkiem kawy na trawie o zachodzie słońca, rozmyślając o sensie życia. Dochodzi się wtedy do mniej lub bardziej depresyjnych wniosków. Dopada nas to właśnie uczucie… Melancholia. Chociaż kojarzy nam się z emocją związaną ze smutkiem, nie zawsze taka jest. Raczej jest to połączenie zadumy, fascynacji oraz przemyśleń. Taka mieszanka towarzyszy podróżnikom pod koniec dnia. Jesteś tylko Ty, mech i zimny wiatr muskający Twoją twarz. Milion myśli przechodzą przez głowę. A kiedy już słońce zaszło i nastała noc, zachodzi też Islandzka melancholia.

Jeziora Myvant

Myvatn1

Myvatn2

Gdzieś w drodze do þingvellir

thingvellant

2. Strach

Spotkanie z największym wodospadem na całej wyspie – Dettifossem, to było przeżycie! Ogromne ilości szaro-brunatnej wody spadają 45 metrów, roztrzaskując się u podnóży olbrzyma. Dodatkowo dochodzi wręcz kosmiczna sceneria. Wokół nagie skały, ułożone w geometryczne figury, wyglądają jakbyśmy znaleźli się na innej planecie. Będąc w takim miejscu na pewno poczujecie szacunek do matki natury połączony ze strachem.

Okolice wodospadu Dettifoss

dettifoss3

Dettifoss

dettifoss2

dettifoss1

3. Złość

Zastanawialiście się kiedyś czy Ziemia może się wkurzyć? Może, a tego efekty znajdziecie na wyspie. Porozrzucane fragmenty lawy dochodzące wielkością do auta. Wystające, twarde, ostre jak brzytwa fragmenty zastygłej magmy, obrośnięte gdzie, nie gdzie mchem . Spacerując tam, każdy krok jest niepewny. Pod plamami zieleni znajdują się sterczące stożki lub głębokie doły, czekające na nieuważnych wędrowców. Chodź po gniewie pozostał czarny krajobraz to Islandia jeszcze nie raz pokaże nam, że lepiej jej nie denerwować.

Blue Lagoon

blue lagoon

Południowo-zachodnia część Islandii

fiordy zachodnie

4.Wstręt

Ten zapach towarzyszył nam od kilku dni. Wchodził w nasze nozdrza, tak głęboko, że nie byłyśmy w stanie się do niego przyzwyczaić. Wsiąkał w nasze ubrania, włosy, ciało. Szłyśmy się myć a tam on. Szłyśmy na spacer znowu on. Kiedy tylko udało nam się od niego uwolnić powracał coraz to bardziej intensywny. Ten smród… Gotowane jajko na każdym kroku. Fuj!

Námafjall hverir

sadzone jajca 2

sadzone jajca1

Okolice Hveragerði

IMG_20150918_162039

5. Radość

Po paru dniach chłodu i deszczu wstajesz rano, a wyspa od samego początku wita Cię wiosennym wiatrem, bezchmurnym niebem oraz ciepłymi promieniami słońca. Wtedy już wiesz, że ten dzień będzie dobry. Postanawiasz wykorzystać taką pogodę – wyruszasz w wędrówkę po górach. Czyste niebo sprawia, że narasta w Tobie szczęście. W końcu znajdujesz gorącą rzekę. Chociaż z początku wydaje się jakbyś wchodził do wrzątku, to po kilku chwilach przyzwyczajasz się, a nawet odczuwasz przepływające zimne prądy. Takie niewielkie wahania temperatury są jak wodny masaż… Na chwilę zamykasz oczy i skupiasz się na szumie rzeki oraz świście wiatru. Po pewnym czasie otwierasz je i widzisz otaczające Cię piękno gór. Odczuwasz radość. To właśnie nią dzieli się z Tobą Islandia.

Znów okolice Hveragerði

gorąca rzeka 2

gorąca rzeka1

6. Zaskoczenie

Jest taki rejon Islandii, który jest w pewnym sensie żartem wyspy. W tym miejscu mamy przyjemność zobaczyć horyzont pięknych pagórków. Okrągłych, z wystającą końcówką na środku. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że owe pagórki przypominają kobiecą pierś.

 7. Miłość

Jak rozkochać w sobie turystę? Po pierwsze być Islandczykiem… Tak ciepłego, pomocnego narodu dawno nie spotkałyśmy. Miłość do tych ludzi narastała z dnia na dzień, wprawiając nas w zakłopotanie. Doprowadziło to do tego, że zapragnęłyśmy spotkać zimnego, odburkującego nam kierowcę, aby wyrównać karmę. Nie dało się. Naprawdę.

miłość

Reklamy

10 Comments Add yours

  1. Interesujące zestawienie, którego kompletnie nie spodziewałem się. Jesteśmy chyba jednym z ostatnich blogów podróżniczych, który jeszcze nie zawitał na Islandię, lecz na pewno to nadrobimy. Strasznie fajnie było przeczytać tak pozytywny obraz Islandczyków – bardzo pozytywnie to nastraja przed planowaniem wyjazdu w te rejony,

    Polubione przez 1 osoba

    1. almosttraveler pisze:

      Dzięki!:) Koniecznie musicie tam jechać! Jestem pewna, że zakochacie się w tym kraju (a w szczególności w ludziach) tak jak my.

      Polubienie

    2. Ja też nie byłam jeszcze!

      Polubienie

      1. almosttraveler pisze:

        Koniecznie nadrób :)!

        Polubienie

  2. Dokładnie tak jest w każdej podróży i mam wrażenie, że w drodze człowiek doświadcza tych emocji bardziej intensywnie niż w życiu codziennym. Jak popatrzę na kraje, które przemierzyłam przez ostatnie pół roku, to jak na dłoni mogę zrobić ich przekrój emocjonalny w moim wydaniu i podać dominanty emocjonalne. Abstrahując jednak od tego, że w skrajnych przypadkach np. Indonezji i Indii to była w dużej mierze złość, to podczas całej podróży odczuwałam przede wszystkim radość i miłość.
    Bardzo fajny pomysł na artykuł :)

    Polubione przez 1 osoba

    1. almosttraveler pisze:

      Dzięki!:)

      Polubienie

  3. Marta pisze:

    Uczucie melancholii odczułam najbardziej na Seszelach, gdy siadałam wieczorem z kubkiem herbaty waniliowej i patrzyłam w dal na wyspę i latające, ogromne nietoperze. Piękno natury i cisza zmuszają do refleksji, ale wspominam to bardzo pozytywnie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. almosttraveler pisze:

      Chyba każdy lubi to uczucie:)

      Polubienie

  4. ależ ciekawe przedstawienie Islandii! :)

    Polubione przez 1 osoba

    1. almosttraveler pisze:

      Dziękuję:D

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s