Islandia autostopowo

Wybierając się na Islandię nigdy wcześniej nasz podróż całkowicie nie opierała się na łapaniu okazji. Raczej korzystałyśmy z tego typu transportu tylko wtedy, gdy przycisnął nas budżet lub nie było innej opcji przemieszczania się, czyli bardzo rzadko. Wątpliwości i strach zżerały mnie z każdym zbliżającym się dniem wyjazdu a równocześnie dawka niepewności sprawiała nieodparte wrażenie wielkiej przygody. Chociaż się tego nie spodziewałam to udało nam się objechać całą wyspę, co więcej bez żadnego pośpiechu zwiedziłyśmy większość rzeczy, które chciałyśmy (na wszystko trzeba by było chyba poświęcić z cały rok;)).

Całkowicie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Kraina Lodu i Ognia jest idealna dla autostopowych laików. Jeżeli nie jesteśmy przekonani do tego sposoby podróży, warto zacząć właśnie od tego miejsca. Nie jest ono w ogóle wymagające a na pewno pomoże nam zadecydować czy ten sposób na podróż nas porwie czy zniechęci. Pozwoliłam sobie zebrać parę najważniejszych według mnie aspektów stopowania. Oto one:

Czas oczekiwania na podwózkę średnio nie był dłuższy niż 15 minut. Oczywiście zdarzały się dni, gdzie stało się godzinę, ale wynikało to raczej ze słabego ruchu niż braku chęci zabrania nas. Na początku nastraszono nas, że w północnej części kraju nie da się nic złapać, ponieważ prawie nikt tam nie jeździ. Jest to kompletna bzdura.  Rzeczywiście o okazję było trochę trudniej, ale z taką różnicą, iż zamiast 15 minut stałyśmy 30.

Zaoszczędzony czas na łapaniu okazji zawsze można wykorzystać na dłuższą wędrówkę po górach.

Góry

Ludzie byli niezmiernie uprzejmi. W pewnym momencie czułyśmy się zakłopotane ich otwartością. Większość Islandczyków zabiera autostopowiczów. Jedna z pań tłumaczyła nam, że im jest po prostu głupio zostawić kogoś na ulicy, mając wolne miejsce w samochodzie. Wielokrotnie się to sprawdzało. Nawet zdarzało się, że nadrabiali drogi, żeby zawieść nas tam, gdzie chcemy. Niektórzy dzielili się z nami swoim posiłkiem. Inni następnego dnia oprowadzali nas po mieście, opowiadając o nim niezwykłe historie. Mogłabym tak wyliczać bez końca, jednak nie da się wspomnieć o każdej osobie, która oferowała nam pomoc.

Bez ludzi nie ma rozmowy, a bez rozmowy nie ma ciekawostek o kraju.  Nikt nie opowie Ci o swoich państwie lepiej niż rodowity mieszkaniec. Zwłaszcza z poczuciem humoru:) Przywołuję tutaj opowieść o wulkanie Hekla, który został nazwany „tourist vulcano” i robieniem sobie selfie przy wybuchającej lawie. Tego nie jest w stanie zapewnić nam żaden przewodnik.

To nie jest zwykła kupka kamieni. Podczas mgły czy śnieżycy wskazywała podróżnym drogę.

IMG_20150916_155946

Chociaż Islandczycy są przemili, trzeba przyznać, że kolejna seria pytań „Skąd jesteście? Gdzie jedziecie? Co Wam się tu podoba?” była po prostu męcząca. Jeszcze bardziej wydaje się to wykańczające po dłuższym czasie stania lub trudnościach związanych z wędrówką. Wtedy ma się ochotę jechać w milczeniu i napawać się widokami  zza okna. Byłyśmy na tyle w komfortowej sytuacji, że zamieniałyśmy się „obowiązkiem” rozmowy z kierowcą. Wtedy jedna mogła odpocząć, a druga prowadziła przyjemną konwersację.

Stanie z wyciągniętym kciukiem na pewno nie ułatwiała pogoda.  Miałyśmy o tyle szczęście, że większość czasu było słonecznie i ciepło (jak na islandzkie warunki). Jednak zdarzały się momenty, kiedy padał deszcz, wiał wiatr albo atakowały nas muszki, których za żadne skarby nie dało się pozbyć. Było to uciążliwe, zwłaszcza wymienione wcześniej robale, o których powstały piosenki o ich śmierci ;).

Największą wadą autostopu było ograniczenie trasy. Mogłyśmy poruszać się tylko po drodze nr 1. Każde zboczenie z niej to ryzyko, że utkniemy w tym miejscu na dłużej. A przecież Islandia to kraj pełen niespodzianek przyrodniczych ustawionych na każdym centymetrze kwadratowym. Chociażby bardzo chciałyśmy zwiedzić wnętrze wyspy. Dało się tam dojechać tylko napędem 4×4 a podróż trwała czasem nawet dzień. Nie muszę wspominać, że dostanie się i wydostanie z takiego miejsca to nie lada wyzwanie.

NIslandii piękno jest na wyciągnięciu ręki.

IMG_20150915_181001

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s