I nie było już nikogo

Kryminał, to jeden z głównych gatunków książek, jakie czytam. Nie chodzi w nich o samo morderstwo. Zawsze fascynowała mnie kryminalistyka i cały proces dochodzenia głównego bohatera/bohaterów do prawdy. Jeszcze dodajmy do tego mroczną atmosferę i wątek psychologiczny, a jestem w niebie. Ostatnio staram się jednak poszerzyć mój repertuar książkowy i zaczęłam sięgać po inne gatunki literackie. Jednakże wiadomo, że trudno powstrzymać się długo przed czynnością, którą się uwielbia. Wróciłam, więc na chwile, z powrotem do kryminału. Tym razem sięgnęłam po coś klasycznego.

„I nie było już nikogo”

Agatha Christie 

i-nie-bylo-juz-nikogo-b-iext35246817

Będąc w gimnazjum i liceum zaczytywałam się książkami Agathy Christie, ale jakimś cudem ominęłam jedną z jej najbardziej znanych powieści. Postanowiłam więc to nadrobić. Samą pisarkę chyba niewielu trzeba przedstawiać. Jest ona autorką ponad 90 powieści i sztuk teatralnych. Wykreowała takie znane postaci, jak  Herkulesa Poirot oraz panny Marple. Nie ukrywam, że jestem jej fanką. Podczas lektury zawsze starałam się wytypować mordercę, jednak rzadko kiedy mi się to udaje. Tak również stało się w tym przypadku i zakończenie książki było dla mnie dużym zaskoczeniem.

Książka „I nie było już nikogo” lub jak jej oryginalny tytuł brzmiał „Dziesięciu murzynków” (ach ta poprawność polityczna) zaczyna się od przedstawienia 10 głównych bohaterów, którzy nie znając siebie nawzajem, zmierzają w to samo miejsce, czyli  na tajemniczą Wyspę Żołnierzyków. Na miejscu okazuje się jednak, że łączy ich coś więcej, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Właśnie ten fakt spowodował, że zostali wybrani przez mordercę, aby wziąć udział w jego okrutnym przedstawieniu. Odizolowani od społeczeństwa, niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu, umierają jeden po drugim w sposób opisany w dziecięcej rymowance, która wywieszona jest w ich pokojach (z okładki książki).

Książka ma niewiele ponad 200 stron i czyta się ją naprawdę szybko, ponieważ jest bardzo wciągająca (przynajmniej była dla mnie). Nie ma w niej zbędnych opisów. Moim zdaniem autorka dobrze oddała uczucie odizolowania, klaustrofobii, grozy i wzajemnych podejrzeń, jakie odczuwali bohaterowie. Jedynym malutkim minusem jest dla mnie to, że tak naprawdę, w małym stopniu poznaliśmy bohaterów. Nie było w tej książce głównej postaci i narracja przeskakiwała z jednej osoby na drugą, przez co nie mogliśmy głębiej poznać żadnej z nich. Jednak nie przeszkodziło to mi ogólnym odbiorze książki.

Myślę, że mogę polecić tą książkę każdemu, nie tylko wielbicielom kryminałów. Będzie  ona również idealna dla tych, którzy nie znają twórczości Agathy Christie i chcieliby od czegoś zacząć. Wielką zaletą książki jest jej atmosfera, więc jeśli szukacie czegoś  niekoniecznie pełnego akcji, ta pozycja będzie wręcz idealna.

Na koniec zamieszczę jeszcze wspomnianą wcześniej rymowankę, która dla mnie jest motywem przewodnim tej książki i wspaniale oddaje jej klimat.

Miłej lektury :).

Raz dziesięciu żołnierzyków
Pyszny obiad sobie jadło,
Nagle jeden się zakrztusił-
I dziewięciu pozostało.

Tych dziewięciu żołnierzyków
Tak wieczorem balowało,
Ze aż jeden rano zaspał-
Ośmiu tylko pozostało.

Ośmiu dziarskich żołnierzyków
Po Devonie wędrowało,
Jeden zostać chciał na zawsze-
No i właśnie tak się stało.

Siedmiu żołnierzyków zimą
Do kominka drwa rąbało,
Jeden zaciął się siekierą-
Sześciu tylko pozostało.

Sześciu wkrótce znęcił miodek;
Gdy go z ula podbierali,
Pszczoła ukłuła jednego
I tylko w piątkę zostali.

Pięciu sprytnych żołnierzyków
W prawie robić chce karierę;
Jeden już przymierzył togę…
I zostało tylko czterech.

Czterech dzielnych żołnierzyków
Raz po morzu żeglowało;
Wtem wychynął śledź czerwony,
Zjadł jednego, trzech zostało.

Trójka miłych żołnierzyków
Zoo sobie raz zwiedzała;
Gdy jednego ścisnął niedźwiedź-
Dwójka tylko pozostała.

Dwóch się w słońcu wygrzewało
Pod błękitnym, czystym niebem,
Ale słońce tak przypiekło,
Że pozostał tylko jeden.

A ten jeden, ten ostatni
Tak się przejął dolą srogą,
Że aż z żalu się powiesił,
I nie było już nikogo.

Reklamy

3 Comments Add yours

  1. chyba jeszcze nie przeczytałam żadnej książki tej autorki. po prostu wstyd!

    Polubione przez 1 osoba

    1. almosttraveler pisze:

      To najlepiej zacząć właśnie od tej książki!:)

      Lubię to

  2. Ola pisze:

    Przeczytałam tę książkę jakieś 5 lat temu, ale nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Tylko ja w sumie nie lubię kryminałów, więc chyba nie ma w tym nic dziwnego, że może mi się Agatha Christie nie podobać ;)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s