I nie było już nikogo

Kryminał, to jeden z głównych gatunków książek, jakie czytam. Nie chodzi w nich o samo morderstwo. Zawsze fascynowała mnie kryminalistyka i cały proces dochodzenia głównego bohatera/bohaterów do prawdy. Jeszcze dodajmy do tego mroczną atmosferę i wątek psychologiczny, a jestem w niebie. Ostatnio staram się jednak poszerzyć mój repertuar książkowy i zaczęłam sięgać po inne gatunki literackie. Jednakże wiadomo, że…

5 ulubionych książek z dzieciństwa

Jedne z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa łączą się z książkami, a dokładnie z chwilami, kiedy przed zaśnięciem razem z moją mamą czytałyśmy różne bajki. Myślę, że tak zaczęła się moja miłość do książek. Nie tylko uwielbiam je czytać, ale lubię ich wygląd, zapach oraz to uczucie, jakie dają trzymane w rękach. Korzystając z okazji…

Instrukcja obsługi Polski?

Jedną z moich ostatnich zdobyczy książkowych jest „Instrukcja obsługi Polski” wydawnictwa Carta Blanca. Wygrzebałam ją z koszyka w sklepie sprzedającym szpargały z Chin i zapłaciłam za nią tylko 3 zł (dlaczego inne książki nie mogą tyle kosztować…). Pozycja ta należy do serii Bieguny i czytałam już kilka książek należących do tego cyklu, np. genialne „Lalki w…

Myszy i ludzie, my i marzenia

Lata 30. ubiegłego wieku. Wielki Kryzys. Dwóch mężczyzn wędruje z farmy do farmy w poszukiwaniu pracy. Pragną uzbierać pieniądze i kupić za nie swoją ziemię. Być niezależnym, pracować na siebie. George to zaradny mężczyzna, opiekun Lenny’ego – upośledzonego umysłowo siłacza. Łączy ich wielka przyjaźń oraz wspólne marzenie.

A może przeprowadzka do Chin?

„W Chinach jedzą księżyc” Miriam Collee Nie można sprawić, aby życie miało więcej dni, ale dzień może mieć więcej życia. Tą sentencją zaczyna się opowieść Miriam Collee i po przeczytaniu jej wiedziałam, że historia zawarta w tej książce nie może mi się nie spodobać. Narzekamy często na szybki upływ czasu tak naprawdę nie umiejąc w…

Wszystko za Everest

„Wszystko za Everest” Jon Krakauer  Czy kiedykolwiek marzyliście o czymś tak bardzo, że nic innego się nie liczyło? Byliście wstanie poświęcić czas, pieniądze, rodzinę a nawet własne życie tylko po aby dotrwać do celu?