Służba zdrowia

Szpital po libańsku

Przyjeżdżając do Bejrutu byłam strasznie ciekawa jak wygląda Służba Zdrowia na Bliskim Wschodzie. W sumie nie nastawiałam się na coś szczególnego. Raczej chciałam zwyczajnie „po obczajać” różnice w relacjach pacjent-lekarz, warunkach w szpitali itp.

Praktyki miałam przyjemność odbywać w Rizk Hospital należącego do Lebanese American University. Rizk Hospital jest szpitalem uniwersyteckim, dlatego też kręciło się tam bardzo dużo studentów. Przed wejściem na oddział mieściły się pomieszczenia, gdzie odbywały się seminaria oraz zajęcia z asystentami.  Na parterze znajdowała się stołówkę, kasy, w których płaciło się za usługi w szpitalu. W piwnicy była biblioteka i sala wykładowa. Oczywiście cała klinika była stale klimatyzowana, bez tego nie dałoby się wytrzymać.

Pierwszą i chyba najważniejsza rozbieżnością między Polską a Libanem to płatne usługi medyczne. Doba w klinice to koszt rzędu 150-200 USD a wizyta lekarska to ok. 50 USD bez dodatkowych zabiegów.  Oczywiście biedniejsza część społeczeństwa nie zostaje pozostawiona na pastwę losu. Mogą się oni udać do publicznych szpitalów, które stanowią mniejszość.

Na oddziale pediatrycznym było tylko kilka sal, max 2 osobowe. Wyposażenie standardowe, czyli jakiś telewizor, półeczka przy łóżku, a w przedsionku łazienka. Sale odnowione, zadbane. Widać, że sprzęt nowy, wymieniany co jakiś czas.

To co mi się spodobało to przy wejściu na oddział wisiały anonimowe ankiety do oceny usług medycznych. Dzięki temu szpital mógł zmieniać się na lepsze. Według mnie coś niezastąpionego.

Posiłki. Kiedy zerkałam na talerze libańskich pacjentów, były one pełne przysmaków. Na śniadanie zazwyczaj dawali słodką bułkę, drożdżówkę bądź rogalik,a do picia herbata lub kawa. Obiad zawsze składał się z sałatki, mięsa i makaronu, bądź ryżu. Obydwa posiłki jadłam w szpitalnej stołówce. Ten drugi nie zawsze mi przypasował, jednak myślę, że to kwestia różnicy smaku niż niskiej jakości dań.

Język. Ze względu na to, że Liban do niedawna był kolonią francuską, bardzo dużo pacjentów porozumiewa się tam w języku francuskim. Zaskoczyło mnie jak studenci czy lekarze potrafili płynnie przechodzić z języka arabskiego na francuski czy angielski. Tylko pozazdrościć!

Dużym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, iż Liban jest mekką chirurgi plastycznej. Podobno jest ona tam na naprawdę wysokim poziomie, porównywali się nawet do Brazylii. Dlatego też drogie panie, jeżeli kiedykolwiek będziecie chciały ulepszyć swoje ciało to tylko tam! 

Powyżej chciałam tylko i wyłącznie przedstawić różnice jakie rzuciły mi się w oczy. Nie będę się wypowiadać, gdzie jest lepiej, bo naprawdę trudno to ocenić. Praca w Rizk Hospital była na pewno dobrym doświadczeniem i pokazało nad czym warto popracować w Polsce, aby pacjentom oraz lekarzom, żyło się lepiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s