Gdzie byłyśmy?

Tokaj, papryka a może ciepłe źródła?

Tydzień to za mało, aby poznać Budapeszt a co dopiero całe Węgry. To co udało mi się odkryć w tak krótkim czasie to, że Tokaj jest moim ulubionym winem, papryka może mieć całkiem inny smak i to nie jeden, a morze nie jest już takie atrakcyjne w porównaniu z basenami termalnymi. Wszystkim tym Węgry rozkochały mnie w sobie i jestem pewna, że wrócę tam jeszcze nie raz.

W Budapeszcie spędziłyśmy dwa i pół dnia. Pozostały czas przeznaczyłyśmy na poznawaniu reszty państwa. Byłyśmy w Eger, Miskolc, Veszprém, Balatonfüred  oraz Hévíz.

Chcesz wiedzieć więcej? To zapraszam w podróż po Budapeszcie i innych miastach Węgier.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s